Bezpiecznych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia!

kieszonkowiecW przedświątecznej gorączce łatwo zapomnieć o bezpieczeństwie. Nasz pośpiech i rozkojarzenie wykorzystują kieszonkowcy, oszuści i różnej maści naciągacze. Jak się przed nimi bronić, by święta upłynęły w spokojnej atmosferze?

Uwaga na kieszonkowców

Tuż przed świętami galerie handlowe i supermarkety pękają w szwach. Tłok i ścisk to wymarzone warunki dla kieszonkowców. Tym bardziej, że zimą nosimy grube kurtki i płaszcze – złodziej ma ułatwione zadanie, bo ofiara z dużym prawdopodobieństwem nawet nie poczuje, że ktoś sięga do jej kieszeni. Kieszonkowcy najczęściej działają w miejscach, gdzie jest spory tłok: w kolejce do kasy, na przystanku autobusowym, w autobusie (zwłaszcza w trakcie wsiadania i wysiadania).

Jak zabezpieczyć się przed złodziejem? Portfel warto nosić w wewnętrznej kieszeni kurtki. Jeśli trzymamy pieniądze w torebce, pamiętajmy, by trzymać ją z przodu – z torby, która zwisa z ramienia, złodziej bez trudu może coś wyciągnąć. W przedświątecznym rozgardiaszu łatwo zapomnieć o zapięciu torebki czy plecaka. Dobrze jest nosić torebkę zamykaną na zamek – najlepiej, by znajdował się on bliżej ciała (nie na zewnątrz). Unikajmy pokazywania zawartości portfela w sklepie lub autobusie, bo może to być pokusa dla kieszonkowca. Na zakupy nie warto zabierać więcej gotówki, niż to potrzebne. Nie należy też przyciągać uwagi złodziei biżuterią.

Są sytuacje, kiedy trzeba zachować szczególną czujność. Gdy nagle wokół zaczyna robić się tłoczno, może to oznaczać, że grupa kieszonkowców próbuje dokonać kradzieży. Także pozornie przypadkowe szturchnięcia i popchnięcia powinny nas zaalarmować. Złodzieje mogą czyhać na ofiary w przymierzalniach albo podczas pakowania zakupów. Dlatego w takich okolicznościach nigdy nie należy kłaść torebki ani portfela na ziemi czy ladzie. Wystarczy kilka sekund, by złodziej sięgnął po zdobycz.

Czujność i rozsądek

Do torebki chowamy rzeczy, które chcemy mieć pod ręką: pieniądze, dokumenty, klucze do mieszkania. Łatwo sobie wyobrazić, jaki użytek może z tego zrobić złodziej. Kiedy przestępca dysponuje adresem (znajdującym się w dowodzie osobistym) i kluczami, może szybko dostać się do naszego domu i dokonać dalszej kradzieży. Dlatego klucze warto trzymać gdzie indziej – np. na breloku albo smyczy, którą można wygodnie powiesić na szyi i schować pod kurtką. Jeśli korzystamy z karty płatniczej, pod żadnym pozorem nie przechowujmy w portfelu ani torebce numeru PIN.

Policjanci przestrzegają, by uważać na przygodne znajomości. Ktoś, kto przyjaźnie nawiązuje rozmowę lub proponuje pomoc przy dźwiganiu zakupów, może wcale nie mieć dobrych zamiarów. To częsta praktyka kieszonkowców: jeden ze wspólników odwraca uwagę ofiary, a drugi w tym czasie dokonuje kradzieży. Warto więc kierować się zasadą ograniczonego zaufania.

Policjanci proszą o szczególną ostrożność podczas korzystania z bankomatów. Przestępcy mogą montować przy nich specjalne nakładki bądź minikamery, za pomocą których skanują kartę płatniczą albo przechwytują PIN. Dlatego podczas wybierania numeru zawsze warto zasłaniać klawiaturę drugą dłonią, torebką czy portfelem. Jeśli wygląd bankomatu wzbudzi nasze podejrzenia, lepiej zrezygnujmy z wypłacania pieniędzy.

34419779_xl

Nie daj się nabrać

Oszuści i naciągacze wykorzystują fakt, że tuż przed świętami poszukujemy prezentów i wyjątkowych okazji. Dlatego w listopadzie i grudniu seniorzy odbierają wiele telefonów i listów z zaproszeniami na pokazy i prezentacje. Często propozycje są kuszące, bo przewidują np. poczęstunek, występ gwiazdy, konkurs z nagrodami. Zazwyczaj to jedynie przynęta – tak naprawdę chodzi o to, by skłonić gości do zrobienia drogich zakupów.

Nieuczciwe firmy często nie ujawniają swoich prawdziwych zamiarów, stosują rozmaite sztuczki i wprowadzają klientów w błąd. Informacje typu „limitowana seria”, „ostatnie egzemplarze”, „końcówka kolekcji” mają stworzyć wrażenie, że nadarza się okazja do zakupu czegoś wyjątkowego. Najczęściej to zwyczajne oszustwo, bo podobne lub takie same towary bez trudu można nabyć w sklepach stacjonarnych albo internecie.

Zanim zdecydujemy się na zakup, dobrze się zastanówmy, czy rzeczywiście potrzebujemy drogiego kompletu garnków, kołder czy innych przedmiotów mających rzekomo zbawienny wpływ na zdrowie. Zakupów nie warto dokonywać pod wpływem namów nieznajomych ludzi, co do których nie możemy mieć pewności, że są uczciwi. Jeśli nie stać nas na zakup prezentowanych towarów, lepiej zrezygnować, niż kupować na raty lub zaciągać pożyczkę.

Oszuści pukają do drzwi

Policja ostrzega: złodzieje wymyślają coraz to nowe sposoby, wykorzystują łatwowierność i dobroduszność osób starszych. Najbardziej popularna jest metoda na wnuczka. Oszuści wyłudzają pieniądze, podając się za członka rodziny. Dzwonią i proszą o pieniądze – np. pod pretekstem, że znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej. Jeśli senior uwierzy w zmyśloną historię, do jego mieszkania przychodzi wspólnik oszusta, który informuje, że „wnuczek” nie mógł zjawić się osobiście. W ten sposób już setki seniorów straciły oszczędności całego życia.

Niektórzy oszuści mogą podszywać się pod pracowników Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, ośrodków pomocy społecznej lub innych urzędów. Pukają do drzwi starszej osoby i twierdzą, że musi ona przekazać określoną kwotę, by następnie otrzymać dodatkowe świadczenie pieniężne, zasiłek albo zwrot podatku. W czasie, gdy senior wychodzi do innego pomieszczenia, by wziąć pieniądze, oszust rozgląda się po mieszkaniu w poszukiwaniu cennych przedmiotów. Może też zorientować się, gdzie starsza osoba trzyma pieniądze, i za kilka dni ponownie złożyć wizytę – tym razem po to, by dokonać kradzieży.

Do drzwi mieszkania może zapukać także fałszywy elektryk, pracownik firmy telekomunikacyjnej albo… policjant. Oszuści mogą nawet pokazywać fałszywą legitymację bądź identyfikator. Jeśli nie mamy pewności, czy nasz gość jest rzeczywiście tym, za kogo się podaje, zawsze możemy go poprosić, by poczekał chwilę za drzwiami, a następnie zadzwonić do firmy/instytucji, której rzekomy przedstawiciel zapukał do naszych drzwi. W rozmowie telefonicznej możemy potwierdzić, czy osoba o danym nazwisku faktycznie przychodzi do nas w takim celu, jaki podaje. Ostrożności nigdy za dużo! Warto o tym pamiętać w szczególności teraz, by przygotowania do świąt przebiegły spokojnie i bezpiecznie.

Nieprzemyślany zakup

Podczas prezentacji dałam się namówić na zakup drogiej pościeli. Po namyśle doszłam do wniosku, że to nie była dobra decyzja. Czy mogę zwrócić towar?

Halina Jakubowicz, Łódź

Odpowiedź:

Zakupy zrobione podczas prezentacji organizowanych poza lokalem firmy (np. w wynajętej sali w domu kultury) to zawarcie umowy poza lokalem przedsiębiorstwa. Zgodnie z ustawą o prawach konsumenta po dokonaniu takiego zakupu mamy 14 dni na odstąpienie od umowy bez podawania przyczyny. Termin ten obowiązuje, jeżeli sprzedawca poinformował nas o takiej możliwości. Jeśli nie, mamy aż 12 miesięcy na odstąpienie od umowy.

W jaki sposób to zrobić? Należy napisać proste oświadczenie – najlepiej skorzystać ze wzoru dostępnego na stronie internetowej Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta (www.uokik.gov.pl/wzory_pism.php). Oświadczenie warto wysłać listem poleconym, by otrzymać kwitek z potwierdzeniem. Jeśli decydujemy się na odstąpienie od umowy, musimy zwrócić zakupiony towar w ciągu 14 dni od dnia, w którym odstąpiliśmy od umowy. Ponosimy jedynie bezpośrednie koszty zwrotu towaru.

Jak informuje UOKiK, „jeżeli umowę zawarto poza lokalem przedsiębiorstwa (np. podczas pokazu w hotelu), a rzecz dostarczono konsumentowi do miejsca, w którym zamieszkiwał w chwili zawarcia umowy, przedsiębiorca jest zobowiązany do odebrania rzeczy na swój koszt, gdy ze względu na charakter rzeczy nie można jej odesłać w zwykły sposób pocztą”.

Wszystkie wątpliwości i pytania warto kierować do konsultantów bezpłatnej Infolinii Konsumenckiej: 800 889 866 (telefon czynny od poniedziałku do piątku w godzinach 8.00–17.00).

Zasady bezpieczeństwa, o których warto pamiętać. Nie tylko w okresie świątecznym!

  • Nigdy nie otwieraj drzwi nieznajomym.
  • W drzwiach zamontuj wizjer i łańcuch zabezpieczający.
  • Nigdy nie wierz na słowo komuś, kto podaje się za policjanta/strażnika miejskiego/elektryka. Zawsze proś o okazanie legitymacji lub identyfikatora.
  • Nie przechowuj dużych sum gotówki w domu. Bezpieczniej zdeponować je w banku.
  • Nigdy nie przekazuj pieniędzy nieznajomym, nawet jeśli podają się za znajomych.
  • Nie daj się namówić na wizytę akwizytorów. Mogą nakłaniać Cię do zakupu drogich i niepotrzebnych przedmiotów czy usług.
  • Staraj się unikać wypłacania pieniędzy z bankomatu wieczorami.
  • Jeśli korzystasz z karty płatniczej, koniecznie naucz się na pamięć numeru PIN. Nie zapisuj go, bo może wpaść w niepowołane ręce.
  • Zachowaj czujność, jeśli w autobusie czy sklepie wokół Ciebie tworzy się sztuczny tłum lub ktoś w podejrzany sposób próbuje Cię zająć rozmową. To może być próba odwrócenia uwagi.

Obok telefonu stacjonarnego trzymaj notatnik z ważnymi numerami. Koniecznie zanotuj kontakty do najbliższych i sąsiadów oraz poniższe numery:

  • 112 – numer alarmowy
  • 997 – Policja
  • 998 – Straż Pożarna
  • 999 – Pogotowie Ratunkowe